Jechałyśmy
wczoraj do centrum autobusem. Hmm - moda - a co to takiego?
Generalnie ludzie wyglądają jak by się w second handach ubierali i
do tego niezbyt dobrego sortu, nic nie pasuje do siebie, byle obcisłe
z futerkiem i te koczki na głowie. Absolutny czad. Wałki, tlenione
loki to wyraźny znak rozpoznawczy. Panowie średnia 165, co jest
bardzo odczuwalne w autobusie - czytaj nogi nawiń sobie na szyję.
Do tej pory ludzie raczej sympatyczni i pomocni. I to gulganie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz